Navigation Menu+

Reklama, czyli nie nudź, ale szokuj!

Wysłane Lis 14, 2016 przez | Copywriting

Reklama bije zewsząd, jest codziennym obrazem, jak pobudka rano i zaśnięcie wieczorem. W świecie, gdzie reklama leje się kolorowym, szerokim strumieniem, nie ma miejsca na nudne, informacyjne komunikaty. To czy ktoś usłyszy nasz przekaz, zależy od środków, które zastosujemy.

Reklamy stricte informacyjne są passe, teraz liczy się coś, co przywali, uderzy między oczy, zaszokuje, czyli wpłynie wyraźnie na nasze emocje. Jak to powiedział Marshall McLuhan, reklama, jeśli ma zadziałać, nie powinna być odbierana przez świadomość, a przy tym analizowana, ma być jak pigułka działająca na podświadomość. Ma rzucić na nas hipnotyczny czar i przenieść do krainy czarów, gdzie wszystkie zachcianki są do spełnienia.

 Kiedy rozum śpi…

Tak właśnie działa reklama emocjonalna. W jej działaniu jest klucz do naszych serc, umysłów i…portfeli. Twórcy reklam wiedzą doskonale, że najlepiej sprzedać produkt, z którym w pełni będziemy mogli się zidentyfikować. Kreowanie pewnej niby realnej rzeczywistości ma służyć uśpieniu naszej czujności, bo jak wiadomo, „kiedy rozum śpi, budzą się upiory”.

Za bardzo zmysłowi?

Brak krytycyzmu ze strony odbiorcy to najłatwiejsza droga, żeby przebić strzałą jego serce. I zakochać go w reklamowanym produkcie. A że emocjami się kupuje, nie powinno nikogo dziwić, według badań 40% konsumentów zaliczyć można do grupy konsumentów zmysłowych. Oznacza to, że wzbudzone u kupującego stany emocjonalne są odpowiedzialne za wybór danego produktu.

Każdy z nas jest marzycielem

Jeśli reklama podświadomie ma nas przenieść w stan marzeń, musi znaleźć furtkę w naszej psychice. A ona zawsze pozostaje lekko uchylona, bo przecież każdy z nas lubi marzyć, o tym, by kopać piłkę wspaniale, jak Ronaldo albo pływać szybko, niczym Michael Phelps. I nie męczyć się przy tym w ogóle i dalej wyglądać wspaniale.

W większości reklam bowiem inaczej niż w realnym życiu zawsze świeci słońce. Dzięki temu twórcy reklam łatwo mogą zastosować powszechnie znaną psychologiczną zasadę – warunkowania klasycznego, czyli wytworzyć pozytywny stosunek do reklamowanego produktu.

Dzieciaki i zwierzaki

Podobnie stosowany jest mechanizm tzw. schematu dziecięcości. Każdy z nas posiada ewolucyjnie wytworzony instynkt do reagowania na sygnały i bodźce, które wysyłają dzieci. Co więcej, jak twierdzą psychologowie społeczni – dzieci w każdej grupie społecznej kojarzone są pozytywnie. Pozwala to trafić z uniwersalnym przekazem do odmiennych kultur. Podobnie działają na nas zwierzaki, małe pieski i kociaki – one też potrafią poruszyć nasze pozytywne emocje.

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *