Navigation Menu+

Ty dziwaku!

Wysłane Paź 8, 2016 przez | Copywriting

Myślisz, że jesteś trochę dziwny? Bez obaw – nadchodzą złote czasy dla dziwaków! Tak przynajmniej wieszczy Seth Godin, w książce o jakże wymownym tytule „Wszyscy jesteśmy dziwni. O micie masowości i końcu posłuszeństwa”. Ale o co chodzi, zapytacie? No to zapraszam do lektury!

„Masowość umarła. Jej miejsce zajmuje dziwactwo”

W niepamięć odchodzą czasy, w których do wyboru było kilka rodzajów spędzania życia. Rynek masowy, który kiedyś zaspokajał normalnych, przeciętnych ludzi powoli, niczym postrzelony słoń osuwa się na ziemię. Idąc dalej, można powiedzieć, iż został zaatakowany przez tysiące krwiożerczych, dziwnych muszek, które powoli go osłabiają.

Wiem, brzmi to trochę brutalnie, ale przykład słonia jest tu idealny. Masa, podobnie jak słoń, kojarzy się z czymś wielkim i niezniszczalnym. To jednak dziwne owady zaczynają rządzić w dżungli.

Podoba mi się porównanie Setha Godina, które doskonale objaśnia „dziwactwo”. „Zjawisko to można przyrównać do wielkiej kuli śniegu toczącej się w dół zbocza. Kula przez cały czas rośnie i toczy się coraz szybciej. Oczekujemy, że będzie wciąż większa, a wtedy ona rozpada się na miliony mniejszych śnieżek”.

Czym jest „dziwactwo”?

Dziwak to osobnik rezygnujący z własnej woli, z komfortu dotychczasowego, masowego życia. Wypisuje się z filozofii wydajności mas, a w zamian tworzy mniejsze grupy, w których realizuje siebie i swoje pasje.

Seth Godin wymienia, kto może zaliczać się do innych (dziwaków):

– Ateiści,

– maniacy komputerowi,

– ludzie grający w polo,

– komuniści,

– członkowie partii herbacianej,

– ludzie nieznający angielskiego

(…)

Jak widać, nie ma tu normy. Każda grupa, która stawia opór wszechmocnej masowości, by zaszyć się w swoim leśnym szałasie, to stado dziwaków.

Jesteś bogaty? Ty dziwaku!

Co ciekawe, autor zwraca uwagę, iż na rozwój tych alternatywnych zainteresowań wpływa bogactwo! I nie chodzi tu o powszechnie znane dobra jak pieniądze, domy i samochody. Bogactwem jest wolność wyboru. Bogactwem jest wybór różnych możliwości.

Nie jesteśmy ograniczani przez: jeden kanał telewizyjny czy w ogóle telewizję, odkąd jest Internet.

To samo tyczy się sklepów. Przed erą Internetu mieszkańcy mniejszych miast nie mieli wyboru, np. kupując buty. Był jeden sklep w mieście, więc wszyscy tam kupowali. Od kiedy jest sieć – jest wybór.

I stąd już prosta droga do innych możliwości, które daleko wykraczają poza powszechnie znane dobra. Możemy być kolekcjonerami puszek, płyt winylowych, znaczków i drucików – znajdziemy współtowarzyszy.

Nie musimy równać do normalnych, do których zawsze – czy to środki masowego przekazu, czy szkoła (konformizm) – kierowane były komunikaty. Możemy wybierać, i to czyni nas bogatymi.

Teraz jest czas rozdrobnienia: kula śniegu rozpada się na małe płatki śniegu, muszki zabijają słonie, a drobinki piasku uciekają z piaskownicy, w poszukiwaniu swojego przeznaczenia.

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *